IT eSky.pl

RSS

Jaka jest rzeczywista kultura Twojej firmy?

Kultura jest trendy.

Od jakiegoś czasu modne stało się przechwalanie kulturą swojej firmy. Firmy reklamują się posiadaniem startupowej kultury, kultury agile, kultury „craftsmanship” – czy jakiejkolwiek innej, będącej w danej chwili na topie.

Tego typu kulturowe roszczenia pojawiają się w ofertach pracy, prezentacjach na konferencjach i misjach firm. Czasem zostają nawet skodyfikowane pod postacią procedur.

Wszystko pięknie. Ale czy rzeczywiste, codzienne zachowanie pracowników firmy te roszczenia potwierdza?

Kultura to jak się faktycznie zachowujesz.

Jeżeli twoi pracownicy mają zero autonomii w doborze swoich zadań i pracują wyłącznie nad tym, co ich managerowie im przydzielili, nie masz startupowej kultury, nie ważne ile stołów do ping-ponga masz w biurze.

Jeśli zespół musi przyjąć do sprintu więcej zadań niż by chciał, ponieważ prezes uważa, że estymacje zespołu były za wysokie, nie masz kultury Agile, nie ważne jak wielu certyfikowanych Scrum Masterów zatrudniasz.

Kultura jest tym, jak faktycznie na codzień postępujesz, nawet w sytuacji kryzysowej, nie tym jaką wyidealizowaną wizję przedstawiasz. W prawdziwej kulturze „craftsmanship” ludzie nie pracują w TDD „gdy terminy pozwalają”. Stosują TDD instynktownie – nie zdają sobie nawet sprawy, że można by go nie robić.

Kultury nie da się wymusić procedurami i zarządzeniami. Kultura jest wrodzona, jest czymś organicznym, sposobem w jaki wszystko funkcjonuje kiedy nikt nie patrzy.

Co NIE jest kulturą:

  • to, co pisze w Twojej misji firmy
  • to, o czym mówisz w motywacyjnej przemowie
  • to, co opisują procedury
  • to, co jest wymuszone finansowymi premiami lub karami
  • to, co znajduje się w Twojej ofercie pracy
  • to, co zarząd komunikuje pracownikom
  • to, o czym musisz świadomie pamiętać, żeby się do tego stosować

Co JEST kulturą:

  • to, jak zachowujesz się w sytuacji kryzysowej
  • to, co bierzesz za pewnik i byłbyś szczerze zdumiony, gdyby ktoś powiedział Ci, żeby to robić inaczej
  • to, co i tak po cichu byś robił, nawet gdyby jakaś procedura Ci tego zabroniła
  • to, które z oficjalnych reguł możesz złamać, nie wpędzając się przy tym w kłopoty
  • to, o co byś walczył, gdyby ktoś chciał Cię zmusić, aby tego zaprzestać
  • to, jakie decyzje możesz podejmować bez strachu
  • to, jakie działania zarząd rzeczywiście podejmuje
  • to, co robisz odruchowo, bez świadomego zastanawiania się nad tym

Kultura nie jest wyryta w kamieniu.

Oczywiście nie oznacza to, że kultura jest tak głęboko zakorzeniona, że nie da się jej w żaden sposób zmienić. Nie oznacza to również, że nie można mieć misji firmy albo procedury.

Kultura zawsze wygrywa z procesem w chwili bieżącej. Proces jest czymś, co musisz pilnować i kultywować, kultura jest odruchowa, to „sposób w jaki się tutaj pracuje”, linia najmniejszego oporu. Jednak na dłuższą metę, właściwy proces jest doskonałym narzędziem aby stopniowo kształtować kulturę. Bycie świadomym, ku jakim ideałom zmierzamy i jasne sformułowanie tego, jest jak najbardziej pozytywne.

Jednak żaden proces nie będzie w stanie zadziałać, jeżeli nie zostanie poparty przykładem „z góry”.

Kulturę buduje się na szczerości.

Jeżeli wystąpisz z motywacyjną przemową o tym, jak ważna jest jakość, a tydzień później będziesz naciskał zespół, żeby sklecił na kolanie brzydki, nieprzetestowany kod, żeby wyrobić się w terminie, nigdy nie zbudujesz kultury jakości.

Kultura jakości oznacza, że jakość jest głębokim przyzwyczajeniem, wrodzoną cechą Twojej firmy. Oznacza, że jakość bije wszystko inne, za każdym razem, w każdej sytuacji. I każda decyzja, podejmowana na każdym poziomie hierarchii Twojej firmy, musi to jednoznacznie potwierdzać.

Głównym narzędziem do budowania kultury jest konsekwencja. Liderzy kształtują kulturę nie poprzez rozporządzenia, lecz przez swoją wewnętrzną spójność.

I jedynie wtedy zasługują, by się nią przechwalać.


Jak to wygląda w Twojej firmie? Podziel się swoim zdaniem w komentarzach poniżej!


Zobacz również